Do dzisiejszej wiadomości numer 1 w branży kolejowej – wycofania się RegioJet z przewozów krajowych w Polsce – odniosła się także spółka PKP SA. Jej przedstawiciele zdecydowanie odrzucają oskarżenia pod jej adresem, tłumacząc trudności we współpracy z czeskim przewoźnikiem „nieporozumieniami formalno-technicznymi”.
Dziś rano RegioJet niespodziewanie ogłosił
wycofanie się z przewozów krajowych w Polsce. Spółka obsługuje je na trzech trasach: Warszawa – Kraków, Warszawa – Trójmiasto i Warszawa – Poznań. Ostatnim dniem kursowania żółtych pociągów na tej trasie ma być 3 maja bieżącego roku. Nadal będą natomiast kursować międzynarodowe pociągi RegioJet do Pragi oraz linie autokarowe przewoźnika.
Decyzja RegioJet nie oznacza całkowitego końca konkurencji w polskich kolejowych przewozach dalekobieżnych. Drugi, również czeski konkurent PKP Intercity –
Leo Express – zapowiedział pozostanie w Polsce i poinformował o nowej promocji dla pasażerów.
Główny rywalem RegioJet są oczywiście PKP Intercity. W swoim komunikacie RegioJet oskarżył o działania antykonkurencyjne na korzyść państwowego operatora spółki z grupy PKP, zwłaszcza PKP SA. Opublikowaliśmy już
odpowiedź PKP Intercity na zarzuty, a także
komentarz ekspertów, którzy są dalecy od upatrywania całej winy tylko po jednej ze stron. Poniżej zamieszczamy zaś komentarz PKP SA:
„
Wycofanie się RegioJet z polskiego rynku to decyzja czysto biznesowa tego przewoźnika, za którą pełną odpowiedzialność ponosi jego zarząd. Sektor kolejowy to wymagająca i złożona branża, w której operuje obecnie kilkunastu przewoźników pasażerskich – zarówno krajowych, jak i zagranicznych (m. in. PKP Intercity, POLREGIO, Koleje Mazowieckie czy Leo Express). Każdy z tych podmiotów funkcjonuje na zasadach rynkowych, co nakłada na ich zarządy pełną odpowiedzialność za podejmowane decyzje biznesowe, przygotowanie operacyjne oraz realizację zobowiązań wobec pasażerów.
Próba obarczania Grupy PKP odpowiedzialnością za niepowodzenie na polskim rynku jest nieuczciwa wobec pasażerów i niezgodna z faktami. PKP S.A. działa w oparciu o transparentne procedury biznesowe i standardowe zapisy umowne, a zarzuty dotyczące blokowania współpracy wynikały z nieporozumień formalno-technicznych. Spółka jest otwarta na współpracę, co potwierdzają m. in. proces udostępniania powierzchni czy natychmiastowe wdrożenie danych o kursach po ich formalnym zgłoszeniu, a naszą bezpośrednią konkurencją jest transport lotniczy i drogowy.
Wszyscy przewoźnicy w UE działają według tych samych reguł. Jeśli podmiot nie spełnia standardów operacyjnych lub technicznych, nie może oczekiwać wyjątkowego traktowania kosztem stabilności całego systemu, a co za tym idzie – pasażerów. RegioJet próbował budować ofertę bez zapewnienia podstaw: własnej kadry maszynistów, zaplecza technicznego i rzetelnej analizy polskiego rynku. Warto również podkreślić, że w sytuacjach kryzysowych to Grupa PKP musiała przejmować inicjatywę, reagując na bieżąco i naprawiając błędy wynikające z braków operacyjnych czeskiego przewoźnika.
Kolej powinna być przewidywalnym środkiem transportu, niezależnie od tego, jak wygląda struktura właścicielska danego podmiotu, czy jest on publiczny czy prywatny.
Grupa PKP obecnie skupia się na zapewnieniu stabilności, komfortu i ciągłości podróży pasażerów.”